PDF Drukuj Email
Dodany przez | niedziela, 08 grudnia 2013 21:17
Fetyszyzm ? czy to coś niewłaściwego?
Jeśli zerkniemy na powszechnie obowiązującą definicję, dowiemy się, że fetyszyzm to ?rodzaj parafilii seksualnej polegający na uzyskaniu satysfakcji seksualnej głównie lub wyłącznie w wyniku kontaktu z obiektem pobudzającym ? fetyszem?. Z kolei w medycznej definicji jest to ?chore lub ?nieprawidłowe? zachowanie seksualne?. Tak naprawdę jednak większość tak zwanych fetyszy nie jest ani szkodliwa, ani niebezpieczna dla życia seksualnego. Na dodatek niektórzy podniecają się wyłącznie dzięki fetyszom. Dopóki jednak nie czyni to nikomu krzywdy, nie uderza w niczyją godność i wszyscy zainteresowani wyrażają zgodę ? to nie ma w tym niczego nienormalnego czy niewłaściwego.

Często fetyszami są konkretne przedmioty, wywołujące silną reakcję seksualną. To może być wszystko: część ubrania, materiał, zwyczajny przedmiot należący do partnera/partnerki, ale także konkretny scenariusz, rodzaj ludzi, części ciała albo nawet kolor skóry. W zakres tej definicji czasami wchodzą też osoby z niepełnosprawnością. Może być tak, że konkretną osobę podniecają wyłącznie osoby niepełnosprawne, czy konkretny rodzaj niepełnosprawności i tylko w trakcie aktów seksualnych z nimi potrafią osiągnąć spełnienie. Ponieważ jednak tak sam fetyszyzm jak i seks z osobami niepełnosprawnymi ciągle ma wydźwięk pejoratywny, stąd i w ogólnym społeczeństwie ciągle coś takiego jest kojarzone negatywnie ? bywa, że i potępiane.

Trzeba pamiętać, że ludzie bardzo szybko szufladkują i oceniają. Lubisz, gdy Twoja partnerka w trakcie seksu ma na sobie skórzany uniform? Podnieca Cię zapach bielizny partnera? Lubisz być zakuta w kajdanki podczas seksu? Podoba Ci się stosunek z użyciem przedmiotów? Zdecydowanie ocenią Cię jako fetyszystę. Tymczasem ? jak wiele innych rzeczy w naszym życiu ? może to być zarówno sposób na wzbogacenie doznań seksualnych, jak i swoista pułapka. To drugie następuje wówczas, gdy trzeba swoje preferencje ukrywać jak mroczny sekret i wstydzić się tego.

Tymczasem, wracając do tego, co wielokrotnie powtarzaliśmy w naszych rozważaniach i na początku tego tekstu ? jeżeli coś sprawia Ci wyjątkową przyjemność seksualną, nikogo nie krzywdzi i odbywa się za zgodą i akceptacją wszystkich zainteresowanych, to jest to tak samo ludzkie i naturalne, jak wszystkie inne czynności. Społeczeństwo na siłę stara się być ?poprawne? i z głębokim zadufaniem określa, co jest ?normalne?, a co nie. Nie można pozwolić na to, żeby fakt, iż lubisz partnerkę ubraną w skórzany strój, od czasu do czasu dającą Ci klapsa ? określał Cię jako ?zboczeńca?. Niejeden bowiem krzyczący, że to nienormalne, niemoralne i zboczone, w głębi duszy cholernie zazdrości, że nie może być na Twoim miejscu. A często bywa i tak, że po prostu okazuje się, iż masz bogatsze życie seksualne od niego ? i to jest powodem jego frustracji i głębokiej hipokryzji...

Pomyślcie nad tym :)

Rafał ?Zadra? Wieliczko

P.S. Tekst powyższy tworzony pod wpływem lektury książki ?Pełnosprawni! Uniwersalny przewodnik po seksie?, Miriam Kaufman, Cory Silverberg, Fran Odette, Wyd. Czarna Owca, Warszawa 2013.